Azot wpływa na wymarzanie roślin!!!

Azot, a raczej nawożenie jesienne potrafi znacząco wpłynąć na podatność roślin na wymarzanie. Zarówno zbyt niskie nawożenie azotem jak i wysokie ma ogromny wpływ. W takim razie lepiej stosować niskie, czy wysokie dawki aby nasze rośliny lepiej przetrwały trudny dla nich okres zimowy?

Dzisiaj będzie krótko ale za to na bardzo waży i ostatnio często lekceważony problem. Mianowicie jaką rolę odgrywa azot w roślinach zimą. Ostatnie lata to bardzo długa jesień, krótka zima i chłodna, mokra wiosna. Warunki te sprawiają nieco kłopotu planując zasiewy jesienią, a później rozpoczęcie prac wiosną w tym bardzo ważnego nawożenia mineralnego. Długa ciepła jesień powoduje, że wegetacja roślin się przedłuża, a to zachęca do stosowania wysokiego nawożenia w okresie jesienno-zimowym. Zapomina się o tym, że nawet podczas łagodnej zimy temperatura potrafi spaść poniżej zera i być zabójcza dla roślin. Tym bardziej kiedy ujemne temperatury występują bez pokrywy śnieżnej lub z wiatrami.

Rzepak ozimy
Rzepak ozimy pod przykrywą śniżną | fot. Agrofy

Miało być o azocie a ja tu zaczynam rozpisywać się o pogodzie, ale azot i pogoda mają ze sobą bardzo wiele wspólnego jeśli chodzi o prawidłowe przezimowanie roślin. Proszę o jeszcze chwilę cierpliwości i już przechodzimy do sedna sprawy.

pszenica ozima wschody
Wschody pszenicy ozimej | fot. Agrofy

Pamiętać należy, że jesień jest okresem gdzie rośliny mają przygotować się na stresujące warunki zimą i naszym celem powinno być zapewnienie roślinom optymalnych warunków do wykształcenie prawidłowej struktury łanu i przygotowanie się do przezimowania. Dla pszenicy jest to jej rozkrzewienie, a dla rzepaku będzie to odpowiednia liczba liści oraz wykształcenie stożka wzrostu.
Rośliny jesienią, kiedy temperatura zaczyna spadać transportują wodę z części nadziemnych tj. liście łodygi do korzeni. Ma to na celu zmniejszenie turgoru komórek, co pomaga roślinom przetrwać ujemne temperatury. Im proces ochładzania się temperatury jesienią jest dłuższy i łagodniejszy tym rośliny lepiej przetrwają zimę.

Szron na źdźbłach trawy | fot. Agrofy
Szron na źdźbłach trawy | fot. Agrofy

Tutaj pojawia się rola azotu na rośliny zimą.
Zbyt małe jesienne nawożenie sprawia, że rośliny nie mają wystarczających składników na wytworzenie prawidłowej struktury łanu jesienią. Wpływa to ujemnie na przezimowanie i opóźnienie ruszenia wegetacji wiosną co jednoznacznie przekłada się na spadek plonu.
Wysokie nawożenie azotem natomiast sprawia, że następuje zmiana budowy blaszki liściowej. Staje się ona większa lecz cieńsza, ze słabo wykształconą tkanką mechaniczną. Ma to wiele ujemnych skutków na rośliny, co prowadzi do spadku plonu lecz aby trzymać się tytułu skupmy się na wpływie na przezimowanie.

Podsumujmy

Wysokie nawożenie azotem to:

  • dłuższy okres wegetacji
  • rośliny pobudzone są do wzrostu, a nie do przygotowania się na niskie temperatury (brak czasu na zahartowanie się)
  • tkanki są większe i bardziej nawodnione
  • ściany komórkowe są cieńsze

Z fizyki wiemy, że woda zamarzając zwiększa swoją objętość.

Wypływa z tego jasny i klarowny wniosek. Wysokie nawożenie jesienią prowadzi do nadmiernego nawodnienia i osłabienia komórek roślinnych, co pod wpływem niskich temperatur prowadzi do uszkodzenia komórek i w prostej linii przyczynia się do wymarznięcia roślin.

Podobny efekt uzyskuje się kiedy zbyt wcześnie zastosuje się azot w okresie późnej zimy i pobudzi rośliny do wzrostu, a następnie przyjdą ujemne temperatury.

Polecam zwrócić na zoptymalizowane nawożenie jesienią azotem oraz rozważne dopranie pierwszej dawki azotu aby pobudzić rośliny po zimie.

Azot oczywiści jest ważny z uwagi na to, że buduje plon lecz to co dobre ma też wady, a wysokie nawodnienie roślin zimą prowadzi do ich uszkodzenia.