Czym są leki dla roślin?

Wyjdźmy na początek z utartego powiedzenia, że „rolnik daje chemię” i wszystko oraz wszystkich tą chemią zatruwa. Podobno jedynie żywność produkowana ekologicznie jest zdrowa. Każda inna żywność jest nafaszerowana chemią.

Zadajmy sobie pytanie czym jest ta „chemia” i czy faktycznie szkodzi?

Faszerowanie roślin, a przez to nas konsumentów tą chemią można rozdzielić na dwie drogi.
Pierwsza to dokarmiane roślin składnikami pokarmowymi, a druga to stosowanie leków dla roślin.
Aby być zgodnym z tematem skupię jedynie się na tym drugim „stosowaniu chemii”, czyli lekach dla roślin.

Teraz pewnie zastanawiacie o czym ja bredzę z tymi lekami dla roślin?
Wiele z Was zaraz napiszę mi, że powinienem użyć stwierdzenia środki ochrony roślin lub pestycydy.
Akurat tego ostatniego nie znoszę, bo kompletnie nie pasuje ono do aktualnie stosowanych preparatów w ochronie roślin. Chociaż w anglojęzycznym nazewnictwie przyjmuje się określenie „pesticide” lecz tam jest inne podejście do tematu, więc zostawmy to.

Groch

fot. Agrofy

Środki ochrony roślin ≠ pestycydy

Zacznijmy od definicji „środki ochrony roślin” oraz „pestycydy”.

Środki ochrony roślin 

substancje lub ich mieszaniny oraz żywe organizmy, przeznaczone do ochrony roślin uprawnych przed organizmami szkodliwymi, niszczenia niepożądanych roślin, regulowania wzrostu, rozwoju i innych procesów biologicznych w roślinach uprawnych(z wyjątkiem nawozów) oraz do poprawy właściwości lub skuteczności tych substancji (adiuwanty).


W nazewnictwie międzynarodowym dla wszystkich środków ochrony roślin przyjęła się ogólna nazwa pestycydy. Termin środki ochrony roślin jest pojęciem węższym niż pojęcie pestycydy, ponieważ dotyczy on tylko środków stosowanych w produkcji roślinnej.

Pestycydy (łac. pestis – zaraza, pomór; caedo – zabijam)

syntetyczne lub naturalne substancje używane do zwalczania organizmów szkodliwych lub niepożądanych, stosowane głównie do ochrony roślin uprawnych, lasów, zbiorników wodnych, ale także zwierząt, ludzi, produktów żywnościowych, oraz do niszczenia żywych organizmów, uznanych za szkodliwe, w budynkach inwentarskich, mieszkalnych, szpitalnych i magazynach.

Pojęcie „pestycydy” jest szersze niż „środki ochrony roślin”, ponieważ te pierwsze obejmują również zwalczanie organizmów szkodliwych poza produkcją roślinną.
fot. Agrofy

Sama definicja wyraźnie rozdziela te dwa pojęcia. Tak wiem pestycydy to określenie krótsze i mające szersze znacznie lecz moim zdaniem ma negatywny wydźwięk społeczny. Kojarzy się z czymś negatywnym.

Patrząc na pierwsze substancje uznane za pestycydy trudno się nie dziwić:

  • naturalna – napar z tytoniu przeciw mszycom, zastosowany pierwszy raz ponad 200 lat temu. Sami wiemy ile niebezpiecznych (mutagennych, rakotwórczych) związków zawiera tytoń szlachetny.
  • syntetyczne – dinitroortokrezolan -1892 oraz szerzej znane i stosowane od lat 40 do 60 XX wieku DDT jako preparat perfekcyjnie działający. Niestety okazał się on bardzo szkodliwy dla środowiska i został zakazany. Jego główną wadą jest to, że nie rozpuszcza się w wodzie przez co możemy go do dnia dzisiejszego wykryć w każdym zakątku planety po bieguny włącznie, mimo iż nikt go tam nie stosował.  

Jeszcze jeden mit na temat środków ochrony roślin i wracamy do miło brzmiącego określenia leki dla roślin.

Dla lepszego odbioru postaram się to zobrazować.
Utarło się mówić, że rolnik stosując środek „A” dajmy na to na słodyszka rzepakowego uzyska większy plon nasion rzepaku.
Jak sama nazwa mówi są to środki do ochrony i żaden z nich nie pozwoli nam uzyskać wyższego plonu. Pozwala nam jedynie „ochronić plon”. Rozumiem przez to, to że wybierając stanowisko, odmianę, termin siewu, dokarmianie roślin określamy jak nasza roślina powinna plonować. Natomiast stosując leki dla roślin minimalizujemy straty powodowane przez organizmy szkodliwe występujące na naszej roślinie podczas okresu jej wegetacji.

Leki dla roślin = środki ochrony roślin

Określenie leki dla roślin zaczęło być propagowane przez Polskie Stowarzyszenie Ochrony Roślin PSOR i głębiej o nim myśląc to zaczęło ono to mnie przemawiać.
Z jednej prostej przyczyny. Moim zdaniem ma pozytywny wydźwięk w odniesieniu do tego jak nowoczesne środki są selektywne pod kontem swojego działania dla rośliny uprawnej. Uważam również że to jak i kiedy je stosujemy ma analogiczne odbicie dla nas samych i leków stosowanych przez ludzi.

fot. Agrofy

Środki ochrony roślin stosuje się w tych samych i analogicznych przypadkach jak leki u ludzi.
Kiedy my jesteśmy chorzy to odczuwamy to wzrostem temperatury, gorszym samopoczuciem itp., jest to dla nas sytuacja stresowa, często zagrażająca naszemu życiu.
Roślina zainfekowana przez czynnik chorobotwórczy (grzybem, bakterią, wirusem), też przeżywa stres, często broniąc się zamieraniem komórek wokół miejsca infekcji. Pamiętajmy że u ludzi komórki obumierają i powstają nowe nieprzerwanie w ciągu całego życia, natomiast u roślin taka powtarzalność nie występuje. Dodatkowo rośliny jedynie dzięki swoim częściom zielonym żyją i kiedy infekcja się rozwija to rośliny zamierają i plon jest niski, gorszej jakości lub nie ma go wcale.

Nas też atakują organizmy żywe: nicienie, płazińce, pajęczaki (roztocza, kleszcze), owady (wesz domowa). Nie zapominajmy o komarach. I tak jak my odczuwamy ich żerowanie na naszym ciele, tak samo odczuwają to rośliny. I znowu, u nas komórki się wymieniają u roślin następuje utrata (zjedzenie) tkanki i efekt jest taki jak w przypadku chorób.

Już wiem, co teraz sobie myślicie. Taki cwaniak, a przecież ludzi nie atakują chwasty?
I macie racje ale czy do końca.
Chwast jest rośliną niepożądaną w roślinie uprawianej na plon główny. Dla przykładu Pszenica i rzepak chwastami nie są, lecz kiedy jedno rośnie w drugim to już jedno staje się chwastem. Wniosek z tego taki że chwastem może być każda roślina. Główną szkodliwością chwastu jest konkurencja o miejsce i pokarm.
Stąd już blisko do analogii roślina – człowiek. Porównanie roślin (chwastów) do ludzi w tym przypadku może darujmy sobie bo wiemy jak kończy się walka o teren i pokarm u ludzi.
Natomiast eliminacje chwastów porównałbym do dbania o czystość wokół nas. Bród i bałagan sprawia że trudniej nam się rozwijać, pracować itp., tak samo rośliny konkurujące z chwastami są słabsze i podatne na czynniki szkodliwe (owady, choroby), więc należy eliminować im konkrecję w postaci chwastów.

Analogie można mnożyć przykłady dla kolejnych grup środków, oj przepraszam leków dla roślin.
Sami możecie już zauważyć że ochronę roślin ma na celu pomóc roślinom prawidłowo się rozwijać aby to co później jemy było dla nas bezpieczne.
Tak są organizmy szkodliwe które porażają rośliny, a później występują w pożywieniu są dla nas szkodliwe, a czasami zabójcze. Lecz to temat na inną okazję, jeśli to was to ciekawi to dajcie znać.

Rzepak ozimy | fot. Agrofy.pl
fot. Agrofy

Podsumowanie

Koszty produkcji roślinnej są tak duże w porywaniu do cen płodów, że musicie uwierzyć na słowo. Rolnik stosuje tyle ile musi, czyli jak najmniej, a substancje aktywne stosowane w lekach dla roślin przechodzą tak rygorystyczne testy i badania, że na ówczesny poziom nauki są dla nas ludzi bezpieczne i jeśli pojawią się nowe metody badawcze substancje te są ponownie poddawane badaniom.

Mam nadzieję, że moje rozważanie na temat leków dla roślin pozwoliło Ci się nad tym trochę zastanowić.

Jeśli przyjęłoby się w środowisku rolniczym, to jakie zdziwienie wywoła w miastach?
Nagle może się okazać, że rolnik nie jest taki zły i dzięki jego pracy inni mają co jeść, a ta żywość jest zdrowa i produkowana przez osoby świadome tego że zdrowa żywość produkowana jest jedynie ze zdrowych roślin.

Leki dla roślin mają pozytywny wydźwięk i faktycznie nimi są, bo przede wszystkim leczą rośliny i chronią przed infekcjami. Dzięki czemu tak produkowana żywność jest zdrowa i dłużej można ją przechowywać.

Owoc maliny | fot. Agrofy.pl
fot. Agrofy

Ciekaw jestem Twojej opinii na temat leków dla roślin i odpowiedzi na pytanie?
Czym jest chemia oraz czy faktycznie szkodzi?

Jeśli nie chcesz, aby ominęły Cię kolejne informacje o zachodzących zmianach w wykazie zarejestrowanych środków ochrony roślin zachęcam do śledzenia nas w mediach społecznościowych (Facebook, Instagram, Twitter) oraz korzystania z wyszukiwarki środków ochrony roślin Agrofy.pl.